Żubrowisko

Jako, że nasza podróż po Białymstoku i Podlasiu trwa postanowiliśmy odwiedzić żubra w jego własnym środowisku – Żubrowisku. Tak oto znowu postanowiliśmy zasmakować pyszności na białostockim rynku.

Co sprawiło, że odwiedziliśmy „Żubrowisko”?

Tym razem zapragnęliśmy zasmakować się w czymś iście podlaskim. Wygooglowaliśmy ciekawą restaurację „Kwestia Czasu” – niestety po dojechaniu na miejsce okazało się, że brak wolnych miejsc. Lekko zdziwieni bo był to popołudniowy czwartek, a nie jakiś weekend, czy święta zasmuceni wyszliśmy. No cóż, zazdrościliśmy innym – tym bardziej, że lokal pachniał i wyglądał przepięknie. Na pewno tam wrócimy i spróbujemy. No cóż, znowu wyruszyliśmy po pomoc do wujka Google. Tym razem zaproponował nam „Żubrowisko” – niedaleko, z nieco niższą oceną ale równie dobrą. No i tak oto szybkim tempem wyruszyliśmy do „Żubrowiska”.

Jak oceniamy „Żubrowisko”?

Restauracja „Żubrowisko” to bardzo przyjemne i piękne miejsce, które warto odwiedzić. Już z zewnątrz widać czego się spodziewać i jaki klimat ma lokal. Podlaskie klimaty, gwarno (ale nie głośno), żubrowo i idealnie na spotkania ze znajomymi czy przyjaciółmi. Nasza ogólna ocena tego punktu gastronomicznego to 15,5 / 20. 

Żubrowisko
Żubrowisko | Fot: Studio Alladyn

Jedzenie i napoje – 3.0/5
– Smak, świeżość, podanie
Był to czwartek koło godziny 18, centrum miasta. Trudno więc oczekiwać, że nie spotkamy tu ludzi, więc czas oczekiwania jak najbardziej był dla nas zrozumiały. Choć i tak odrobinę za długi. Może inaczej byłoby, gdybyśmy spijali już drugi, czy trzecie piwko – wtedy czas płynie inaczej. Jednak jedzenie dotarło – produkty były świeże, bardzo ładnie podane. Dlaczego więc taka średnia ocena? Zamówiliśmy „Zapiekany ser koryciński” oraz burgera wołowego. Burger wołowy bardzo dobry, jednak zawiedliśmy się przy serze. Miał być zapiekany, a nie panierowany w głębokim tłuszczu. Jeśli jednak taki miał być to warto byłoby to opisać w menu i było dobrze. Nie było o tym jednak mowy. No cóż, generalnie cała reszta, jak i sam ser było znakomite. Nic więc nie można zarzucić szefowi kuchni, który zrobił to doskonale.

Karta menu – 3.5/5
– Wybór dań, cena, przejrzystość, czystość

Wybór dań szeroki, cena jak na dzisiejsze czasy to bardzo rozsądna, sama karta menu bardzo ładnie opracowana graficznie, czytelna i przejrzysta. Na ogromny minus i dlatego tak niska ocena – czystość karty menu. Podane zostały dwie karty, gdzie jedna była nowiusieńka, a druga zabrudzona i porwana (nie jakoś tam lekko ale cały dół).

Obsługa –4.0/5
– Czas oczekiwania, poziom obsługi

Tak jak już pisaliśmy wcześniej – czas oczekiwania do zrozumienia – patrząc na ilość gości, choć i tak nieco przydługo. Poziom obsługi – jest ok, choć zarzutem może być brak podpowiedzi w przypadku dania (zapiekany ser koryciński). Kelner mógł uratować i sytuację oraz wytłumaczy, że ser jest panierowany… ale niestety. Stąd ocena o punkt niższa niż maksymalna.

Lokal gastronomiczny – 5.0/5
– Wystrój, umeblowanie, wygląd z zewnątrz, lokalizacja, czystość, atmosfera

Tutaj nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Czystko, pięknie – prawdziwe środowisko żubra, sympatyczny klimat i atmosfera (szczególnie dla młodych osób spędzających czas wśród znajomych, ale i dla par).

Czy polecamy „Żubrowisko”?

Oczywiście, warto odwiedzić i zasmakować się w tym miejscu. Na pewno idealnie nadaje się na miejsce spotkań ze znajomymi z pracy, szkoły czy przyjaciółmi. Na uwagę zasługuje także część alkoholowa w karcie – szoty i prawdziwe podlaskie żubry.

A tu jeszcze trochę podlaskiego klimatu – jelonek prosto z Podlasia.

jeleń podlasie
jeleń podlasie | Fot: Studio Alladyn

Tagi wpisu: oceniamy restauracje, najlepsze restauracje, restauracja Białystok, pub Białystok, gdzie zjeść Białystok, żubr Białystok, projekt karty menu pub, żubrowisko.